Interesuje Cię progres we wspinaniu?Jesteś w dobrym miejscu!


Poznajmy się
Arkadiusz Dziki-Sereda - trener wspinaczki sportowej
Przygodę ze wspinaczką rozpocząłem w 2007 r. Stała się wówczas nieodłączną częścią mojego życia.
Od 6 lat realizuję się również jako instruktor, prowadząc zajęcia grupowe, układając indywidualne plany treningowe oraz kompleksowo odpowiadając za przygotowanie zawodów wspinaczkowych.
Dowiedz się o mnie więcej i dołącz do Dziki Climbing Team!
Oferta szkoły wspinaczkowej
Oferta skierowana do osób, które cenią spersonalizowane podejście do treningu.
Już od 2018 r. jestem licencjonowanym routesetterem Polskiego Związku Alpinizmu. W tym czasie przygotowałem setki boulderów na ścianach wspinaczkowych w całym kraju – również na zawody rangi Pucharu Polski.
Oferuję kompleksową opiekę nad indywidualnymi oraz grupowymi wyjazdami w skały. Ty koncentrujesz się na poprawianiu swoich wyników, ja odpowiadam za całą resztę!
Jesteś zainteresowany współpracą? Zadzwoń!
Do każdej osoby oraz do każdego zlecenia podchodzę indywidualnie.
Zadzwoń i dowiedz się więcej!

Opinie podopiecznych
Mimo regularnych treningów, wyjazdów i wylanego potu nie było efektów. No i tu pojawił się Arek.
Kilka lat temu wziął mnie pod swoje skrzydła i okazało się, że można lepiej trenować i osiągać dalsze sukcesy. W tym czasie przeskoczyłem z poziomu 8a na 8b.
Arek układa rozpiski treningów indywidualnie pod moje potrzeby, jesteśmy w stałym kontakcie i przede wszystkim widać efekty naszej pracy!

Wcześniej zawsze trenowałem sam i był to jeden wielki cykl kontuzji i frustracji, nie mogłem przekroczyć poziomu 8a.
Odkąd zacząłem trenować u Arka mam ciągły progres, przez 5 lat zrobiłem wiele 8a, trzy 8a+ i jedno 8b. Obecnie nie wyobrażam sobie, żebym trenował sam.
Dla mnie jest to oszczędność czasu i dbanie o swoje zdrowie. Arek jest bardzo profesjonalnym trenerem wspinaczkowym, który wykorzystuje w swojej pracy najnowsze trendy treningowe.
W czasie cyku treningowego jest ze mną w ciągłym kontakcie. Taka opieka daje duże poczucie bezpieczeństwa oraz motywacji, a to jest nieocenione w starciu z najtrudniejszymi skalnymi projektami.

Arek takie wyzwania lubi najbardziej.
Jego wsparcie i zaangażowanie czułam od pierwszego treningu do momentu wpięcia liny w łańcuch.

Galeria












